
INNE WYDARZENIA

NEWSLETTER

WIDEOBLOGI

10 NAJNOWSZYCH:

Żaryn w Gliwicach
2010-03-13
Jan Żaryn, specjalista z zakresu najnowszej historii Polski był gościem gliwickiego klubu Gazety Polskiej. Przedstawił zarys mechanizmu funkcjonowania agentury komunistycznej w PRL, czasach, w których naprzeciwko terroru, szantażu i zastraszania wyrastały postaci ze zbrojnego i politycznego podziemia. Dzięki temu Polacy nigdy nie pogodzili się ze zniewoleniem.
Plejada wspaniałych postaci ze zbrojnego i politycnego podziemia, a z drugiej strony podstęp, szantarz, kłamstwo terror i zazstraszanie oraz skrytobójstwo i mordy sądowe. Pozyskiwanie agentury można podzielić na dwa okresy. Pierwszy to okres stalinowski (1945-1956) z 600 tys. pracowników MBP (ministerstwa bezpieczeństwa publicznego) i z 85 tys. tajnych informatorów, agentów i rezydentów ukształtowanych wg wzorców sowieckich. Drugi to ookres wymiany pokoleniowej i wprowadzania bardziej wyrafinowanych metod przez lepiej wyedukowanych funkcjonariuszy.W latach 1956-1960 pozostało zaledwie 10 tys. całkowicie zdeprawowanych moralnie informatorów. Stopniowo odbudawywana liczba tajniaków wzrosła w 1988 roku do 90 tys.
Tak zwane nowe wyzwania aparatu bezpieczeństwa doprowadziły do zmiany instrukcji pozyskiwania agentury (1962 ) i utworzenia specjalnego departamentu do walki z kościołem katolickim (Dep. IV), istniejącym w latach 1962- 1989 i "wsławiomym" zamordowaniem księdza Jerzego Popiełuszki i innych księży, szczególnie niewygodnych dla antychrześciańskiej władzy, zakatrupionych przez nieznanych sprawców lub zmarłych w niewyjaśnionych okolocznościach.
Naród polski nigdy całkowicie nie pogodził się z komunistycznym zniewoleniem. W latach 1944-1947 podziemie niepodległościowe liczyło ok. 180 tys ludzi, w tym żołnierzy i oficerów walczących nieprzerwanie od 1 września 1939 roku: w WP, AK a następnie wWIN, ON, NSZ i ok. 300 zbrojnych organizacji terytorialnych. Ostatni ginęli w latach piędziesiątych, a nawet w 1963.
Opór zniewalaniu serc i umysłów oraz indoktrynacji komunistycznej dawały domy rodzinne, ZHP, Kościół katolicki, emigracja i radiostacje zagraniczne (R. Wolna Europa, Głos Ameryki i inne). Lata 1956-1970, to czasy małej aktywności opozycji, jakby zabrakło wiary, że coś da się zmienić w tym po Jałtańskim świecie. Bunt przeciw rodzicom pogodzonym z PRL i przeciw tej małej stabilizacji Emila Morgiewicza założyciela RUCH-u zaczoł się w 1962. Potem Taternicy,
KOR, ROPCIO i inn e, aż 16.X. 1976 wybór kar. Wojtyły na Papieża i pierwsza pielgrzymka do kraju w 1976r - i "żeśmy się policzyli"i przestaliśmy się bać komuny.
Tą krótką histprię PRL usłyszało także następnego dnia 150 uczniów V LO, którzy zasłuchani przez dwie godziny i dwie przerwy lekcyjne nie chcieli się ruszyć z miejsca, a gromkie brawa były najlepszą nagrodą dla niepokornego i nieustraszonego w poszukiwaniu prawdy Wykładowcy.

KOMENTARZE:
2010-03-14 00:12:34
Minuta z Zarynem... szkoda, ze tak krotko. Idziecie na skroty ?
IP 66.108.34.88
Redakcja www.polityczni.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze są kasowane lub moderowane, jeżeli są zamieszczone w nich obelgi oraz wyzwiska ew. uznane powszechnie za spam.
Wysyłając komentarz wyrażasz zgodę
na publikację adresu IP.

DODAJ KOMENTARZ: